Przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej w Google w 3 miesiące

Autor: Aaron Cao · Zaktualizowano

Trzy miesiące wystarczą, jeśli podzielisz je właściwie: miesiąc pierwszy na podstawy i rundę, której unikasz, miesiąc drugi na zadania na czas rozwiązywane na głos, miesiąc trzeci na pełne symulacje całego procesu i historie o przywództwie. Zarezerwuj rundy próbne wcześnie, zamiast zostawiać je na koniec.

Planuj pod cały proces, a nie pod listę tematów

Większość trzymiesięcznych planów to lista tematów algorytmicznych z przypisanymi datami. Taki plan przygotowuje cię tylko do jednej rundy. Proces w Google obejmuje rozmowę z rekruterem, screening dopasowany do stanowiska, a następnie serię rozmów ocenianych względem cech publikowanych przez firmę: ogólnych zdolności poznawczych, wiedzy związanej z rolą, przywództwa oraz tego, co firma nazywa Googleyness. Pisemna opinia trafia do komisji rekrutacyjnej, która nigdy cię nie spotkała.

Dwie konsekwencje kształtują harmonogram. Po pierwsze, runda z kodowaniem to tylko jeden z kilku elementów, więc plan poświęcający jej dwanaście tygodni zostawia resztę bez przećwiczenia. Po drugie, ponieważ zapis to pisemne podsumowanie, a nie nagranie, wszystko, czego nie powiesz na głos, jest niewidoczne dla komisji. Oba fakty przemawiają za tym, by poświęcić czas na sposób prezentacji, a nie tylko na materiał.

Przed pierwszym tygodniem doprowadź do porządku CV, które przeczyta rekruter, bo to ono decyduje o poziomie, na który będziesz rozważany. Bezpłatny kreator CV obejmuje tę część. To, co mierzy każda runda, opisano w rodzajach rozmów kwalifikacyjnych.

Dwanaście tygodni, miesiąc po miesiącu

Masz dwanaście tygodni i tuzin sprzecznych planów nauki. Ta sekcja je rozdziela. Kształt jest prosty: budować w miesiącu pierwszym, stosować pod presją czasu w miesiącu drugim, przećwiczyć cały proces w miesiącu trzecim.

  • Miesiąc pierwszy, podstawy plus jedna słaba runda: tablice, ciągi znaków, haszowanie, drzewa, grafy i analiza złożoności, w tempie, które pozwala ci wyprowadzić rozwiązanie na nowo, a nie odtworzyć je z pamięci. Równolegle wybierz rundę, którą najmniej chcesz robić, i zacznij od niej, zwykle jest to runda behawioralna. Napisz sześć historii z prawdziwych projektów, każdą z decyzją, którą podjąłeś, i wynikiem, który potrafisz przedstawić.
  • Miesiąc drugi, na czas i na głos: przejdź do zadań na czas w współdzielonym edytorze i rozwiązuj każde na głos, w tym te części, w których się mylisz. Dodaj projektowanie systemów, jeśli wymaga tego poziom stanowiska. Celem tego miesiąca nie jest większa liczba zadań, lecz umiejętność wyjaśnienia wybranego podejścia i odrzuconego podejścia.
  • Miesiąc trzeci, pełne procesy: przeprowadzaj kompletne symulacje rozmów z pytaniami dodatkowymi, oceniaj każdą z nich i powtarzaj rundę, która wypadła najsłabiej. Przestań dodawać tematy. Materiał, który pojawia się późno, wypiera ćwiczenie, które naprawdę podnosi wynik.

Samodzielne przeprowadzanie tych procesów, z pytaniami dodatkowymi i późniejszą oceną, to właśnie do tego służy strona symulacja rozmowy kwalifikacyjnej.

Jak zwykle zawodzą trzymiesięczne plany

Porażka rzadko wynika z brakującego tematu. To plan, który jest samym materiałem bez żadnego ćwiczenia, i wygląda produktywnie aż do pierwszej rundy próbnej.

Weźmy inżyniera danych, który dwanaście tygodni przed rozmową stacjonarną przerabia duży zestaw zadań zgodnie z harmonogramem i rezerwuje pierwszą symulację dopiero w jedenastym tygodniu. Rozwiązanie pojawia się na czas, wyjaśnienie już nie, ponieważ dziesięć tygodni cichej praktyki wytrenowało niewłaściwą połowę zadania. Przesunięcie tej pierwszej symulacji na trzeci tydzień pozwoliłoby wychwycić problem, gdy było jeszcze czas na naprawę.

Drugą częstą porażką jest przesunięcie harmonogramu. Terminy rekrutera przesuwają się w obie strony, więc zapisz plan jako trzy bloki, które można skompresować lub rozciągnąć, zamiast jako tygodnie z datami. Jeśli proces przypadnie o miesiąc wcześniej, miesiąc drugi kurczy się do dwóch tygodni, a miesiąc trzeci pozostaje nienaruszony. Wycinanie symulacji, by ocalić listę tematów, odwraca priorytety.

Gdzie pasuje asystent rozmów kwalifikacyjnych AI, a gdzie nie

Przez tych dwanaście tygodni uczciwym zastosowaniem asystenta jest ćwiczenie. Symulacje rozmów z pytaniami dodatkowymi, ocena tego, co powiedziałeś, i powtarzanie rundy, której unikasz, to praca, która zmienia pisemne podsumowanie komisji, i żadna z tych czynności nie wymaga, by ktoś z Google był na rozmowie.

W przypadku rund na żywo SubcueAI oferuje aplikację desktopową na macOS i Windows, która przechwytuje dźwięk systemowy i twój mikrofon za pływającą lokalną nakładką, oraz rozszerzenie przeglądarki, którego Side Panel przechwytuje dźwięk z karty spotkania, tylko po stronie osoby prowadzącej rozmowę. Żaden bot spotkań nie dołącza do rozmowy i nic nie jest wstrzykiwane na stronę spotkania. Konfiguracja jest omówiona krok po kroku na stronie samouczek.

Warto wprost określić granice zastosowania, zanim zaplanujesz coś w oparciu o nie. Nadzorowany test, nagrywana runda, udostępniany ekran lub laptop zarządzany przez firmę sprawiają, że jakikolwiek asystent staje się nieosiągalny, a rundy z kodowaniem w Google zwykle odbywają się we współdzielonym edytorze. Zbuduj plan tak, by twój wynik wynikał z ćwiczenia, a nie z narzędzia, które w danym pomieszczeniu może być niedostępne.

FAQ

Czy trzy miesiące wystarczą, by przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej w Google?

Dla większości kandydatów z doświadczeniem zawodowym tak, pod warunkiem że czas zostanie podzielony, a nie poświęcony w całości na algorytmy. Ograniczeniem zwykle jest ćwiczenie, a nie materiał: dwanaście tygodni czytania pokrywa mniej niż osiem tygodni nauki plus cztery tygodnie mówionych symulacji rozmów.

Ile godzin tygodniowo wymaga ten plan?

Zależy to od twojego punktu startowego, a każda konkretna liczba podana tutaj byłaby zmyślona. Użyteczny test to sprawdzenie, czy potrafisz na nowo wyprowadzić rozwiązanie, które studiowałeś dwa tygodnie temu, i wyjaśnić je na głos bez notatek. Jeśli nie potrafisz, dodaj godziny, zanim dodasz tematy.

Kiedy powinienem zacząć symulacje rozmów kwalifikacyjnych?

W trzecim tygodniu, nie w jedenastym. Wczesna runda próbna to diagnoza: mówi ci, która runda jest najsłabsza, gdy w kalendarzu jest jeszcze miejsce. Zostawianie symulacji na koniec zamienia je w ćwiczenie nawyków, na zmianę których nie masz już czasu.

Co jeśli moja rozmowa zostanie przesunięta na wcześniejszy termin?

Skompresuj miesiąc drugi i chroń miesiąc trzeci. Praktykę na czas można skrócić do kilku tygodni z pewną stratą, natomiast rezygnacja z pełnych symulacji usuwa jedyną część planu, która ćwiczy prawdziwą rozmowę.

Czy mogę korzystać z asystenta AI podczas samej rozmowy kwalifikacyjnej?

Korzystaj z niego swobodnie przez dwanaście tygodni ćwiczeń. W przypadku rund na żywo traktuj dostępność jako niepewną: nadzorowany test, nagrywana sesja, udostępniany ekran lub urządzenie zarządzane przez firmę stawiają asystenta poza zasięgiem, a współdzielone edytory są powszechne w rundach z kodowaniem w Google.

Powiązane pytania

← Więcej o Typy rozmów