Jak negocjować wynagrodzenie po otrzymaniu oferty pracy

Autor: Aaron Cao · Zaktualizowano

Jak negocjować wynagrodzenie po otrzymaniu oferty pracy
Poproś o ofertę na piśmie, a następnie poświęć dzień na sprawdzenie widełek rynkowych dla danego stanowiska, poziomu i lokalizacji. Wróć z jedną konkretną kwotą popartą uzasadnieniem, zachowaj ciepły ton i negocjuj cały pakiet, a nie tylko pensję zasadniczą.

Poproś o ofertę na piśmie, a następnie poświęć dzień na sprawdzenie widełek rynkowych dla danego stanowiska, poziomu i lokalizacji. Wróć z jedną konkretną kwotą popartą uzasadnieniem, zachowaj ciepły ton i negocjuj cały pakiet, a nie tylko pensję zasadniczą.

Najpierw zdobądź ofertę na piśmie

Oferta złożona ustnie podczas rozmowy telefonicznej to nie jest coś, z czym możesz negocjować. Poproś rekrutera o przesłanie pełnych warunków na piśmie: pensji zasadniczej, celu premiowego, udziałów lub udziału w zyskach, daty rozpoczęcia pracy, stanowiska i benefitów. To rutynowa prośba i żaden rozsądny pracodawca jej nie odmówi.

Następnie poproś o czas. Dzień lub dwa na przemyślenie to standard i nie jest odbierane jako wahanie. Wykorzystaj ten czas, by porównać kwotę z rynkiem, zamiast reagować na pierwszą usłyszaną liczbę — to błąd, który kosztuje najwięcej.

Sprawdź kwotę, którą będziesz w stanie obronić

Podanie konkretnej kwoty to część, której obawia się większość ludzi, i ta obawa jest zrozumiała: powiesz źle i martwisz się, że oferta się rozwieje. Ten fragment ma na celu wyeliminowanie zgadywania, tak aby kwota wcale nie była zgadywaniem. Przed rozmową potrzebujesz trzech rzeczy: kwoty docelowej, krótkiego uzasadnienia dla niej oraz minimum, na które i tak byś się zgodził.

Buduj kwotę docelową na podstawie stanowiska, poziomu i lokalizacji, a nie tego, co zarabiałeś ostatnio. Opublikowane widełki płacowe dla tego samego stanowiska, dane o poziomach z tej firmy lub jej bliskich konkurentów oraz kwoty, które rekruterzy podawali ci przy podobnych stanowiskach, dają realne punkty odniesienia. Zapisz swoje uzasadnienie w jednym zdaniu powiązanym z zakresem obowiązków, konkurencyjną ofertą lub obowiązkami wymienionymi w opisie stanowiska; nigdy nie wiąż go z czynszem czy kosztami osobistymi.

Zadaj pytanie, a potem przestań mówić

Niech prośba będzie krótka. Podziękuj, powiedz, że jesteś podekscytowany danym stanowiskiem, podaj swoją kwotę, podaj jednozdaniowe uzasadnienie i zatrzymaj się. Cisza, która nastąpi potem, należy do rekrutera, a wypełnianie jej to sposób, w jaki kandydaci sami obniżają swoją ofertę, zanim ktokolwiek powiedział nie.

Inżynier backendu przechodzący z roli mid-level na stanowisko L5 u dużego dostawcy usług chmurowych mógłby powiedzieć to tak: zakres tej roli jest o krok wyższy od tego, czym zajmuję się dziś, prowadziłem rotację dyżurów on-call dla usług mojego zespołu, i na podstawie widełek dla tego poziomu liczyłem na pensję zasadniczą w wysokości X. To cały scenariusz. Jest konkretny, jest ciepły i nie przeprasza.

Jeśli martwi cię sama rozmowa, przećwicz ją na głos, a nie tylko w głowie. Sesja próbnej rozmowy kwalifikacyjnej to dobre miejsce, by przećwiczyć tę rozmowę kilka razy, aż kwota będzie wychodzić z ust bez wahania.

Negocjuj cały pakiet, nie tylko podstawę

Pensja zasadnicza to pozycja, na której wszyscy się skupiają, a często jest ona najmniej elastyczna. Kiedy rekruter mówi, że widełki są sztywne, to często prawda. To, co zwykle pozostaje otwarte, to premia powitalna, wielkość przyznanych udziałów, harmonogram nabywania uprawnień, data rozpoczęcia pracy, stanowisko lub pisemny przegląd po sześciu miesiącach.

  • Premia powitalna: najczęstszy sposób na pokrycie różnicy, której widełki nie mogą pokryć.
  • Udziały: zapytaj osobno o wartość przyznanych udziałów i harmonogram nabywania uprawnień.
  • Data rozpoczęcia pracy: warta realnych pieniędzy, jeśli zostawiasz za sobą niewykorzystane jeszcze uprawnienia.
  • Wcześniejszy przegląd: zaplanowana ocena poziomu po sześciu miesiącach, na piśmie.

Zapytaj, w którym z tych punktów jest pole do negocjacji. Rekruter, który nie może ruszyć podstawy, często wprost powie ci, gdzie jest elastyczność, a to zamienia ślepy zaułek w drugą dźwignię do pociągnięcia. Zaakceptuj z klasą niezależnie od wyniku, uzyskaj ostateczne warunki na piśmie i nigdy nie wracaj do punktu, który już ustaliłeś. Reszta procesu, który cię tu doprowadził, jest opisana w bibliotece rodzaje rozmów kwalifikacyjnych.

FAQ

Czy negocjowanie oferty pracy jest niegrzeczne?

Nie. Rekruterzy spodziewają się kontrpropozycji i zwykle mają na to odłożony budżet. Jedna konkretna, dobrze uzasadniona prośba wyrażona ciepłym tonem nie zagraża ofercie na piśmie.

O ile więcej powinienem/powinnam prosić?

Proś o kwotę, którą możesz uzasadnić widełkami rynkowymi dla danego stanowiska, poziomu i lokalizacji. Jedna konkretna kwota z jednozdaniowym uzasadnieniem działa lepiej niż szeroki przedział, który rekruterzy odczytają od dolnej granicy.

Czy oferta może zostać wycofana, bo negocjowałem/negocjowałam?

To rzadkie, gdy prośba jest rozsądna i uprzejma. To, co faktycznie powoduje problemy, to renegocjowanie punktów, które już zostały ustalone, albo składanie kontrpropozycji po ustnym przyjęciu oferty.

Co jeśli powiedzą, że wynagrodzenie jest sztywne?

Zapytaj wtedy, gdzie jest elastyczność. Premia powitalna, udziały, data rozpoczęcia pracy, stanowisko oraz wcześniejszy przegląd są często ruchome, nawet gdy pensja zasadnicza naprawdę nie jest.

Czy powinienem/powinnam negocjować mailowo, czy podczas rozmowy telefonicznej?

Rozmowa telefoniczna jest zwykle lepsza dla samej prośby, ponieważ liczy się ton głosu i możesz wyczuć atmosferę. Tak czy inaczej, uzgodnione warunki uzyskaj potem na piśmie.

Powiązane pytania

← Więcej o Typy rozmów