Czy pytania rekrutacyjne z Glassdoor są wiarygodne?

Autor: Aaron Cao · Zaktualizowano

Częściowo. Są zgłaszane samodzielnie przez kandydatów i niezweryfikowane, więc pojedyncze pytania się dezaktualizują i różnią się w zależności od zespołu, poziomu i osoby prowadzącej rozmowę. Jako sygnał dotyczący formatu, trudności i tonu są przydatne. Jako scenariusz do zapamiętania są zawodne.

Skąd pochodzą te dane

Sekcja rozmów kwalifikacyjnych na Glassdoor powstaje ze zgłoszeń kandydatów. Ktoś kończy rozmowę, wchodzi na stronę i zapisuje to, co pamięta, że go zapytano, wraz z oceną trudności i informacją, czy otrzymał ofertę. To cały proces.

Nic w tym łańcuchu nie weryfikuje, czy pytanie faktycznie zostało zadane ani czy zostało zadane w tej formie. Glassdoor moderuje treści zgodnie z zasadami społeczności, a firmy mogą odpowiadać na recenzje, ale nie ma weryfikacji faktów porównującej zgłoszenie z rozmową, w której uczestniczyły tylko dwie osoby. Te dane to uczciwe crowdsourcing, a nie zapis.

Cztery czynniki, które czynią pojedyncze pytania zawodnymi

Próbujesz określić, jaką wagę przypisać liście pytań, którą ktoś opublikował. Ta sekcja nazywa konkretne zniekształcenia, dzięki czemu możesz uwzględnić właściwe rzeczy zamiast odrzucać całe źródło. Są cztery i się kumulują.

  • Pamięć. Ludzie spisują to po fakcie, z pamięci, często kilka dni później. Sformułowania się zmieniają, nawet gdy sedno jest poprawne.
  • Wiek. Wpis ma datę, a pytanie sprzed kilku lat może opisywać proces, który firma od tego czasu całkowicie zastąpiła.
  • Zmienność. Duża firma prowadzi rozmowy inaczej w zależności od zespołu, poziomu, biura i konkretnej osoby prowadzącej rozmowę. Dwa dokładne raporty od tego samego pracodawcy mogą wyglądać zupełnie inaczej.
  • Selekcja. Kandydaci z silną reakcją, dobrą lub złą, są bardziej skłonni opublikować wpis niż ci, którzy przeżyli zwyczajną godzinę i poszli dalej.

Firmy również rotują banki pytań, a niektóre wprost proszą kandydatów, by nie ujawniali szczegółów. Powszechnie rozpowszechnione pytanie to dokładnie to, które najprawdopodobniej zostało już wycofane.

Do czego te dane naprawdę się przydają

Czytaj wpisy zbiorczo, a nie linijka po linijce, a staną się przydatne. Na podstawie dwudziestu raportów dla jednej firmy możesz wiarygodnie zobaczyć, ile jest etapów, czy istnieje zadanie do wykonania w domu, czy etap techniczny to na żywo pisany kod czy dyskusja, mniej więcej jak trudne było to dla ludzi i jaki był ton.

Rozważmy konkretny przypadek. Kandydat przygotowujący się do rozmowy na stanowisko product managera czyta wpisy Glassdoor danej firmy i odkrywa, że dokładne pytania różnią się za każdym razem, podczas gdy niemal każdy raport wspomina o zadaniu case study dotyczącym ustalania priorytetów w planie działania. Konkretne pytania były szumem. Obecność zadania priorytetyzacyjnego była sygnałem i to właśnie do niego się przygotował.

To właściwy sposób czytania tych danych: wydobyć kształt procesu, a następnie przygotować się na ten kształt.

Zamiana listy pytań w praktykę

Tryb porażki to zapamiętywanie odpowiedzi na wymienione pytania. Powoduje to, że kandydat płynnie odpowiada na cztery pytania, a przy piątym ma pustkę w głowie, a osoby prowadzące rozmowę natychmiast zauważają tę różnicę w naturalności.

Lepszym zastosowaniem jest traktowanie tego jako listy tematów. Wyciągnij powtarzające się motywy ze zgłoszeń, a następnie ćwicz odpowiadanie wokół tych tematów własnymi słowami, na głos, z pytaniami dodatkowymi, które na ciebie spadają. Przeprowadzenie tych tematów przez sesję na stronie próbnej rozmowy kwalifikacyjnej ćwiczy powrót do równowagi, gdy pytanie pojawia się w formie, której nikt nie opublikował.

Aaron Cao, założyciel SubcueAI, zbudował przebieg próbnej rozmowy wokół pytań dodatkowych właśnie z tego powodu: przygotowana odpowiedź, która przetrwa jedno pytanie, a załamuje się przy drugim, jest gorsza niż brak przygotowania, ponieważ tworzy oczekiwanie, którego reszta rozmowy potem nie spełnia.

Więcej o tym, co z praktyki naprawdę przenosi się na prawdziwą rozmowę, znajdziesz w centrum tematycznym poświęconym próbnym rozmowom kwalifikacyjnym.

FAQ

Czy Glassdoor weryfikuje pytania rekrutacyjne?

Nie. Zgłoszenia są moderowane zgodnie z zasadami społeczności, a nie sprawdzane faktograficznie z tym, co wydarzyło się w pokoju. Nie ma mechanizmu, który mógłby zweryfikować prywatną rozmowę między dwiema osobami.

Jak stary jest zbyt stary wpis na Glassdoor?

Sprawdź datę każdego wpisu i przypisuj znacznie większą wagę nowszym wpisom. Procesy rekrutacyjne są przeprojektowywane, a wpis opisujący etapy, które już nie istnieją, sprawi, że przygotujesz się na niewłaściwą rzecz.

Dlaczego raporty dotyczące tej samej firmy się wykluczają?

Ponieważ zwykle opisują różne zespoły, poziomy lub lata. Duzi pracodawcy prowadzą jednocześnie kilka odrębnych procesów, a każda osoba prowadząca rozmowę ma w ich ramach swobodę, więc sprzeczne raporty mogą być oba dokładne.

Czy sprawdzanie pytań rekrutacyjnych to oszustwo?

Nie. Przygotowywanie się na podstawie publicznych informacji o procesie firmy to zwyczajne przygotowanie, a osoby prowadzące rozmowy zakładają, że kandydaci to robią. Ryzyko jest praktyczne, a nie etyczne: zapamiętana odpowiedź na wycofane pytanie nikomu nie pomoże.

Czego powinienem/powinnam użyć zamiast tego?

Użyj Glassdoor dla kształtu procesu, opisu stanowiska dla treści, a praktyki mówionej dla sposobu prezentacji. Ta kombinacja bije każde pojedyncze źródło, a żadne z nich nie przewiduje dokładnego sformułowania pytania.

Powiązane pytania

← Więcej o Próbne rozmowy i ćwiczenie