Wykrywalność i prywatność

Jak narzędzia do rozmów są (i nie są) wykrywane, co widzi rekruter i gdzie żadne narzędzie nie jest bezpieczne.

Pytania w tym klastrze to te, które kandydaci wpisują w Google po ciemku, kilka godzin przed rozmową kwalifikacyjną, gdy są już zdenerwowani: „Czy rekruter się dowie?" „Czy Zoom to oflaguje?" „Czy Meet nagrywa to, co widzę na ekranie?"

Uczciwa odpowiedź dla każdego narzędzia AI działającego w czasie rzeczywistym — w tym SubcueAI — jest taka, że wykrywalność zależy od architektury, a nie od wyczucia. Narzędzie wstrzykiwane do przeglądarki należy do innej kategorii niż takie, które dołącza do rozmowy jako uczestnik, a to z kolei do innej niż narzędzie działające jako natywna nakładka desktopowa poza przestrzenią procesu klienta wideokonferencji. SubcueAI używa trzeciej architektury właśnie z tego powodu — ScreenCaptureKit na macOS i WASAPI na Windows, bez rozszerzenia przeglądarki, bez wirtualnego kabla audio i bez bota spotkań. Dźwięk systemowy dociera do AI przez API na poziomie systemu operacyjnego, niedostępne dla aplikacji konferencyjnej.

To odpowiada na pytanie o platformę. Pytanie o nadzór jest osobne. Jeżeli twoja rozmowa odbywa się pod jawnie anty-AI nadzorem (LiveHire, niektóre tryby Mercer Mettl, infrastruktura nadzorowanego egzaminu adwokackiego), żaden asystent desktopowy działający na żywo nie jest bezpieczny — te systemy są zaprojektowane dokładnie po to, by wykrywać to, co robimy, i nasza polityka odpowiedzialnego użycia mówi o tym wprost. Odpowiedzi poniżej starają się być konkretne co do tego, który kontekst jest który.

← Wszystkie tematy